3.

– Nie przeszkadzaj dzieciaku!

Dzieci mali terroryści jak nie przy kasach sklepowych to w domu nawołując o cokolwiek co w jakiś sposób przypadło do gustu, mogliby zrobić program gdzie cały czas były by reklamy z całego świata, mrugające kolorowe obrazki i jeszcze skoczna czy wzniosła muzyka jak na jakimś szkoleniu marketingowym i jeszcze niech wstają i klaszczą. Nie obudziła się, uff chciało by się krzyknąć ucisz to dziecko jednak co dziecko winne po co oni przyjechali, dzieci powinny być w szkole uczyć się by później swoich rodziców obdarowywać dodatkową emeryturą na starość i jeszcze prezentami i sprzątać. Właśnie ciekawe co moje nieroby robią. Duzi terroryści przychodzą i tylko im brakuje jak nie na sanki to na większy zjazd w górach. Cały zdrętwiałem trochę czasu już Ją masuję nogi i położę się trochę tylko delikatnie by Jej nie obudzić. Chociaż olejek się wsiąknął posmaruję jeszcze raz na plecach bo się spieczę i będzie boleć. Przy okazji uda, trochę się przesunę, o tak lepiej. Kiedyś chodziła na ćwiczenia jogging czy coś w tym stylu nie mogę sobie przypomnieć jak sobie nogi wyprofilowała na początku chodziłem z wywieszonym jęzorem, chyba tego nie widziała bo jakoś radości z tego nie miałem i jakoś bardziej zaczęła się ubierać grubiej może dlatego, że zima była szkoda myśleć. Po woli uda i od wewnętrznej strony, jakie cieplutkie, pocałował bym tylko ciężko się poruszyć by się nie obudziła. Teraz z zewnątrz i wcierać, wcierać, jaka radość. Matko jak te dzieciaki hałasują, nie można się skupić. Chwila, zimy wtedy chyba nie było nie pamiętam śniegu i to skakała z nogi na nogę na jakiś materac czy coś takiego. Nie pamiętam, ale pamiętam jak podziwiałem jej łydki i tylko “ale masz łydki” coś mówiłem, że dobrze musi Jej się ćwiczyć bo “nogi nabierają kształtów”. Nigdy nie byłem odpowiednią osobą do prawienia komplementów, teoretycznie to taki mój kompleks niedociągnięć, który mi ciąży gdziekolwiek jestem i cokolwiek robię. Jako mężczyzna słabo się angażuję, choć w Nią się zaangażowałem i rola Ojca też mi wychodzi. Niedociągnięcia cała ich masa przez moją nieśmiałość i brak jakichkolwiek myśli na temat jak wyprzedzić Jej myśli i co w domu by się przydało zrobić i co Jej by się przydało i jeszcze jak w ogóle cokolwiek ma wyglądać. Chce to zrobię, ostatnio malowaliśmy przedpokój bo każdy tam chodzi i brudzą się ściany, zajęło mi to dzień, ale kto wpadł na pomysł kto to zauważył, zakupy, kolory, ja tylko wybrałem pędzel i nakierowałem, w którym to miejscu znajdziemy w sklepie, żeby było szybciej bo Ta po dywany, jakieś zasłony, ludzi mnóstwo przepychać się, a może kran i coś do prysznica. Przy wejściu już byłem tak skołowany, że w jakiejś alejce jak nikt nie patrzył złapałem ją za pupę i wyściskałem i wycałowałem tyle zrobiłem plus wybór pędzla. I teraz kasa kto płaci ja jak zwykle bogacz nad bogaczami serce ogromne portfel jeszcze większy tyle, że portfel pusty takie życie. I kupiła, jak Ona niekiedy to wytrzymuję, po części dlatego też taki jestem, miłość przyszła i wzięła mnie. Jak dobrze, że tu przyjechaliśmy łzy mi poszły tak dawno nie miałem tak dobrze. Chciałbym jej kiedyś powiedzieć, próbowałem jak bardzo jestem wdzięczny jak bardzo ją kocham kilka razy siadłem z Nią do stołu i już miałem coś z siebie wydusić i na raz coś albo przeszkodziło, albo dzieciaki, albo jakieś zjawisko nagle tak mi walnęło w głowę, że nie miałem sił cokolwiek z siebie wydusić. Siłę mam na wypowiadanie słów nawet takich których inni nie znoszą, ale przy Niej gardło mi się zaciska patrzy mi w oczy i tekst wyuczony na pamięć zapisany na kartce nagle trach słowa z ust wychodzą mi całkiem inne niż te, które chce powiedzieć np. masz piękne włosy, to ja mówię: za oknem pada. Dobra biorę się za plecy tak masuję uda, że niektóre co z facetami siedzą patrzą jakby chciały mnie zatrudnić jako swojego własnego masażystę, a niektóre tak się uśmiechają jakby chciałem żebym je gdzieś indziej pomasował i w innym miejscu jak uda.

Leave a Comment